Profesjonalny statyw dla bezlusterkowców – Manfrotto 190

Posted on

O lżejszym statywie do pracy na co dzień, miałem pisać już wcześniej. Dlaczego? Dlatego, że po testach/tekstach o statywach Manfrotto BeFree i Manfrotoo 055 zostałem wręcz zalany pytaniami o statyw nieco lżejszy niż 055. Skąd takie zainteresowanie konstrukcjami lżejszymi? No cóż – znak czasu – bezlusterkowce. Po prostu. Jeżeli zamierzamy pracować tylko ze sprzętem lekkim i nie potrzebujemy cięższej i wyższej alternatywy, możemy skupić się na poszukiwaniu modeli lżejszych, mniejszych, niższych…. Stop!

Tak dobrze nie jest! Statyw do codziennej profesjonalnej pracy musi spełniać kilka wymagań. Nazwijmy je – minimalnymi. Jakież one są? To nie jest proste pytanie, gdyż pewne grupy fotografujących, będą potrzebowały specjalistycznego sprzętu. Jeśli jednak nasze prace są bardziej „typowe”, możemy pokusić się o zestaw cech, które muszą zostać spełnione, aby statyw w pewnym momencie naszej profesjonalnej drogi, nas nie zawiódł.

Musi być wykonany z dobrych materiałów. 

Musi być sztywny po rozłożeniu i zablokowaniu mechanizmów teleskopowych nóg.

Musi z łatwością udźwignąć nasz sprzęt i to z lekkim zapasem (trzeba to sprawdzić, gdyż zapewnienia producentów i deklarowane masy są często dalekie od prawdy). Ten punkt dotyczy całego zestawu statyw – głowica.

Musi umożliwiać transport w miejsce wykonywania naszej pracy.

Musi mieć możliwość pracy w niskich ustawieniach (co najmniej 20 cm).

Musi mieć możliwość ustawienia kamery co najmniej na takiej wysokości, aby wizjer znalazł się na wysokości oka osoby fotografującej stojącej w wyprostowanej pozycji.

Tylko tyle i aż tyle. 

Wielu z piszących zapytania, pofatygowało się do sklepów i stwierdziło, że statyw BeFree jest zbyt mały na ich potrzeby, natomiast 055 zbyt duży. Moje artykuły nie podpowiedziały co wybrać. Niniejszym dzisiaj uzupełniam tę lukę. Opisując swoje prywatne wybory statywu podróżnego, lekkiego i statywu na co dzień, opisałem konstrukcje odpowiednie dla mnie. Tyle, że nie każdy z Was jest zmuszony do pracy z takim sprzętem z jakim ja pracuję i nad takimi typami zadań. Model 055 daje mi wszystko co mi jest potrzebne. Czasami pracuję z różnymi kamerami i różnymi obiektywami. Często z modelami średnioformatowymi. One wymagają solidniejszej konstrukcji. 055 unosi slider z lekkimi kamerami, lub tymi nieco cięższymi, ale z lekką optyką. Umożliwia pracę na wysokości wyższej niż mój wzrost oraz z wysokości minimalnej  tuż przy ziemi – to bardzo ważne, gdyż zwiększa możliwość generowania ciekawych ujęć. Spokojnie przenoszę go z miejsca na miejsce. Jest pancerny w budowie i umożliwia zakładanie wielu rodzajów głowic, dokręcanie slidera na ciężką głowicę lub bezpośrednio do płytki kolumny statywu itd. 

Jeżeli jednak pracujecie tylko na sprzęcie lżejszym, nie musicie sięgać po taki model. Możecie sięgnąć po coś mniejszego, a jednak spełniającego wyżej wymienione wymagania. Pamiętajcie, że ze statywami jest trochę tak jak z monitorami do prac graficznych. Lepiej zainwestować więcej, gdyż monitory wymieniamy rzadziej niż resztę sprzętu. Wolniej się starzeją. Statywy również. Oszczędzanie kończy się kolejnymi zakupami, sprzedawaniem poprzednich itd. Lepiej zakupić od razu model, który wystarczy na długie lata i pozwoli na bezproblemową pracę. Skupienie się na fotografowaniu czy filmowaniu.

Do rzeczy. Co proponuję? Nie będę odkrywczy. Pozostanę przy Manfrotto. Dlaczego? Dlatego, że mój statyw główny używałem od 1997 roku do 2018 i ciągle pracuje nienagannie, chociaż wygląda kiepsko. Dopiero z przyczyn estetycznych zdecydowałem się na zmianę na model 055. W międzyczasie moi koledzy zmieniali statywy kilkukrotnie. Co więcej. W ostatnich kilku latach na rynku foto pokazało się bardzo wiele nowych marek, często o dalekowschodnim rodowodzie. Ich statywy są jakieś takie podobne do siebie. Zmienia się marka, a nie sposób wykonania czy użyte materiały. Ta różnorodność oferty nie niesie za sobą jakości. Zalew rynku statywami sprawił, że w ciagu ostatnich trzech lat, jeden z moich znajomych zmienił statyw już trzykrotnie. Są oczywiście marki, które produkują bardzo dobre statywy – nie istnieje tylko Manfrotto. Sachtler, Gitzo, Culmann to tylko niektóre z nich. Ja chcę Wam oszczędzić rozczarowań. Wiem, że konstrukcja, którą przedstawiam jako profesjonalną do nieco lżejszych kamer – z pewnością Was nie zawiedzie i pozwoli wykonywać różne zadania.

Manfrotto Model 190. Konkretnie chcę polecić model cztero sekcyjny 190XPRO 4 sekcje Aluminium z głowicą Q90. Różnica w wadze w stosunku do modelu 055 nie jest wielka, w przypadku porównania modeli aluminiowych to jedynie 500 g, ale całość jest mniejsza i bardziej dostosowana do nieco mniejszych kamer. Dla użytkowników bezlustrkowców APS-C polecałbym model 290, no ale jako uniwersalny model pro dla bezlusterkowców i lustrzanek z mniejszym osprzętem poleciłbym właśnie modele serii 190.

Dodam, że statyw w swej funkcjonalności i ergonomii jest identyczny z modelem 055. Jest tylko troszkę mniejszy a przy tym równie mocny i stabilny.

Obecnie trwa promocja świąteczna i statyw ten wraz z głowicą kulową BHQ2 kosztuje 969 zł, a bez głowicy 719 zł. Oczywiście musimy pamietać, że ten model – jak i większość modeli Manfrotto, produkowany jest w różnych wersjach, karbonowych, aluminiowych, z trzema i czterema sekcjami, z zaciskami zakręcanymi i zamykanymi. Do wyboru do koloru. Na stronie Manfrotto Polska możecie zapoznać się z różnymi wersjami dostępnymi w promocji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *