Samyang AF 35 mm f/2,8 FE

Posted on

No cóż. Obiektyw Carl Zeiss Sonnar FE 35 mm f/2,8 to naprawdę wybitna konstrukcja. Niska waga, małe gabaryty, rewelacyjna ostrość i szybki AF sprawiają, że to jeden z najlepszych obiektywów do bezlusterkowców Sony. Zwłaszcza „na start”. 7 soczewek w 6 grupach, całość oparta o układ zmodyfikowanego pod bezlusterkowce Sonnara. Na korpusach pełnoklatkowych A7/9 – leży doskonale. Można go zawsze mieć przy sobie. Nadaje się znakomicie do dynamicznych zdjęć z gimbala czy drona. Sonnar to godny partner dla korpusów Sony. Co? Pomyłka? Eeee …. Aha! Miało być o obiektywie Samyanga? To nic. Wszystko się zgadza. Samyang to tańszy Sonnar. Zapraszam do lektury;-)

Samyang to firma, która raczy nas od lat dobrymi konstrukcjami, które dowodzą, że za niską cenę można cieszyć się optyką prezentującą dobry poziom. Takie klasyki jak 35 mm f/1,4 z mocowaniem do lustrzanek zyskały sobie uznanie na całym świecie. Wersje „filmowe” z natywnymi zębatkami follow focusa, też zyskały mnóstwo pozytywnych recenzji. Mnie zdarzyło się kiedyś pomylić zdjęcia z obiektywu Samyang 85 mm f/1,4 ze zdjęciami zrobionymi obiektywem Carl Zeiss Planar 85 mm f/1,4… Wiem, że można spodziewać się dobrych rezultatów, po produktach tej firmy – nie świetnych czy rewelacyjnych obiektywnie, lecz bardzo dobrych w subiektywnej skali ocen, będącej pochodną naszych oczekiwań i praktycznych zastosowań. Jednak to co zafundował mi ten obiektywik, naprawdę mnie przerosło.

Może szok byłby mniejszy, gdybym wykazał się większą czujnością i w zewnętrznym wyglądzie doszukiwał się konstrukcji z niemieckim rodowodem. Samyang, jest bardzo podobny z zewnątrz do Sonnara. Bardzo. Rozmiar, wykonanie pierścienia ostrości, typ płaskiej osłony przeciwsłonecznej są bardzo zbliżone. Te podobieństwo jest tak oczywiste, że nietaktem jest zerkanie na przednią soczewkę, która…, tak, jest wklęsła podobnie jak w Sonarze.

Z lewej Samyang z prawej Sonnar.

Poszukując obiektywu do codziennych zdjęć – obiektywu z AF, który nie zrujnuje mi kieszeni, (to na inne optyczne fanaberie wolałbym pooszczędzać), mój wzrok padł właśnie na tę konstrukcję. Trzykrotnie tańszy od Sonnara, wydał się kuszącą alternatywą. Wybaczcie – ja na codzień nie pracuję z AF, ale nie przeczę, że są sytuacje, gdy powinno się go posiadać. Pofotografowałem nim troszkę i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie jest to trzydzieści pięć milimetrów, które nawiąże walkę z takimi klasykami jak Biogon, Summicron, Nokton czy wspomniany Sonnar, w kategorii rozdzielczości w przypadku dużych powiększeń. Jednak w 95 % zastosowań, spisze się świetnie. AF działa szybko. Współpraca z automatyką korpusu i przekazywaniem EXIF-u nie sprawia problemów. Waga – niecałe 90 gram, sprawia, że szanujemy ten wyrób Samyanga, nie spodziewając się takich obrazów z czegoś tak niepozornego. Wzorcowe opakowanie – futerał, to także miły akcent dla użytkowników tego szkła.

Wady? Nie wiem czy to wady. Raczej nazwałbym to pragmatycznym podejściem księgowych, którzy zdominowali konstruktorów, usuwając z obiektywu wszystko to, co ich zdaniem jest zbędne i ostatecznie nie wpłynie na wygórowaną cenę. Zamiast metalowej obudowy – tworzywo sztuczne. Zamiast metalowej osłony przeciwsłonecznej – osłona z tworzywa sztucznego. Zamiast prostokątnego otworu w tejże osłonie – okrągły. Zamiast trzech soczewek asferycznych – tylko jedna. No i cóż. Sonnar jest tak dobrym projektem, że widocznie i te drobne modyfikacje nie były w stanie zniszczyć ogólnej jakości. Nie ma tego mikorokontrastu, nie ma tak dobrej pracy pod światło, jest jednak jakość i wydajność na poziomie bardzo dobrych stałek do lustrzanek i to firm na C czy N. Wspomniałem o pięcioletniej gwarancji?

Nie ma sensu dłużej się rozwodzić. Zrobiłem troszkę zdjęć podczas zimowego spaceru. Warunki świetlne plugawe. Ołowiane niebo. Niski kontrast. Co pokaże ten obiektyw na wiosnę? Moim zdaniem świetne szkło na śluby, reportaż, wydarzenia, fotografię wakacyjną, pamiątkową, rodzinną, fotografowanie dzieci itp. Wszędzie tam gdzie system AF jest niezbędny. Czasami warto potestować coś tak niepozornego, aby się dowiedzieć, że można nabyć ciekawe szkło, za tak niewielkie pieniądze. Szacun dla Samyanga, za udane podejście do konstrukcji AF. Korci mnie, aby sprawdzić szkło 50 mm f/1,4…

Większość fotografii na f/2,8.



 

f/2,8

f/3,2

f/4

f/5,6

f/8

f/11


f/2,8

f/3,2

f/4

f/5,6

f/8

f/11

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *