Dlaczego bezlusterkowce Sony są tak dobre?

Posted on

To przewrotne pytanie. Mają dobre matryce. Pozwalają na podgląd “finalnego” obrazu w wizjerze czym deklasują lustrzanki. To oczywiste. Pozwalają na założenie dowolnej optyki, w tym optyki działającej zgodnie z prawami fizyki (szerokokątne konstrukcje, które nie muszą wydłużać sztucznie odległości ogniskowej, aby ominąć komorę lustra). Ja pokażę Wam, dlaczego sam zdecydowałem się na taki wybór. Używam body A7R. W dobie galopującego postępu technologicznego – leciwego staruszka. A7R II i A7RIII są jeszcze lepsze. Dzisiaj pokażę Wam dlaczego to wybór optymalny, jeżeli oczywiście to jakość finalnego pliku jest najważniejsza. Nie będę porównywał obrazu z poczciwymi lustrzankami, gdyż tylko te z matrycami podobnej wielkości, mogą stanąć w szranki, (chociaż z optyką jest już gorzej). Porównam obraz z czymś, co może uchodzić za referencyjne pod względem jakości. Zero taryfy ulgowej dla Sony A7R.

Zestawię obok siebie dwa obrazy, wykonane dwoma zupełnie innymi konstrukcjami. W tych samych warunkach oświetleniowych. Ze zbliżoną ogniskową 35 i 28 mm. Wykonanie tych obrazów dzieli kilka minut. Ta sama modelka. Kamery różne. Z jednej strony używany przeze mnie na co dzień Sony A7R. Z drugiej obiekt kultu i absolutnie rewelacyjny korpus – Leica S Typ 007. Waga, rozmiar i cena – z zupełnie różnych półek.

To nie te zestawy. Tu porównanie wielkości korpusów z obiektywami standardowymi.

 

Zestaw Sony A7R + Voigtlander 35 mm f/1,2 kosztuje ok. 12 700 zł (body A7R – 6500 zł + adapter Voigtlander 1200 zł + obiektyw Voigtlander 35 mm f/1,2 – ok 5000 zł).

Leica S z obiektywem 35 mm (28 mm dla FF mm) kosztuje ok. 112 850 zł  (korpus Leica S Typ 007 – 83 900 zł + Leica Summarit-S 35 mm f/2,5 ASPH. – 28 950 zł). Różnica w cenie dziesięciokrotna – oczywiście w przybliżeniu.

No i teraz zagadka. Dwa pliki zestawione obok siebie. Który pochodzi, z którego korpusu? Odpowiedzi nie udzielę 🙂 Dobra – udzielę, ale dopiero jutro przy filiżance espresso;-) Zdjęcia możecie powiększyć przez podwójne kliknięcie. Myślę, że fajna łamigłówka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *