Jest na co czekać! Nowy Skopar tuż za rogiem!

Posted on

Posiadacze systemu bezlusterkowego Sony mają na co czekać. Wysokiej jakości miniaturowy obiektyw Voigtländer Color-Skopar 21 mm f/4 doczekał się przeliczonego na nowo następcy. To szkło kiedyś już opisywałem – poczytajcie. Stało się też bohaterem testu jeden z dwunastu – tutaj.

Skopar w wersji z mocowaniem Leica M to wzorowe szkło o iście Leikowskim looku tworzonych obrazów. Fani fotografii czarno-białej mogli czerpać całymi garściami z tego co oferowała zaawansowana budowa optyczna i miniaturowość konstrukcji. Reportaż czy fotografia uliczna z tym szkłem, które nie wzbudza zainteresowania fotografowanych osób była czystą przyjemnością. Na pełnoklatkowych matrycach Sony dało się jednak zauważyć aberrację chromatyczną – nic dziwnego ta konstrukcja przeliczana była w czasach fotografii srebrowej.  Wiadomo, że matryce wymagają bardziej precyzyjnych konstrukcji.

 

Oto przekrój starego Skopara z mocowaniem Leica M.

A tu nowy Skopar z mocowaniem E – jak można było oczekiwać tylne grupy soczewek przeprojektowano, aby lepiej skorygować tor optyczny w fazie rzutującej światło na matryce.

 

Stało się. Od kilku miesięcy Cosina zapowiadała pojawienie się tego szkła. Oczywiście jest większe ale i tak ultra miniaturowe jak na taką ogniskową. Nowy układ optyczny, element asferyczny i element o niskiej dyspersji z pewnością postarają się o wysoką jakość. Obiektyw jest jaśniejszy – teraz ma światło f/3,5. Myślę, że może to być podstawowe szkło szerokokątne dla posiadaczy systemu E. Ma pełną współpracę z korpusem z EXIF-em, ostrzeniem i wsparciem stabilizacji matrycy.

Oto on: Color- Skopar 21 mm f/3,5. Waga 240 g, 10 lamelek przysłony i 9 soczewek w 8 grupach. Filtr mocuje się na gwint 52 mm. Długość 39,9 mm średnica 62,8 mm. Najbliższa odległość fotografowania 20 cm. Precyzja mechaniki i optyki są tu normą, w końcu producent Zeissowskich Otusów i Milvusów nie musi niczego udowadniać czy podkreślać. Pozostaje poczekać kiedy trafi do naszych sklepów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *