Taki mały, taki duży… nie tylko dla bezlusterkowców Sony

Posted on

Podzielę, się z Wami wiedzą o mini-statywach. No dobrze – nie tylko o nich. Rzecz w tym, że nawet najlepszą kamerę powinniśmy odpowiednio doposażyć – tak, aby się nią dobrze pracowało. Czasami pewne braki w ergonomii wychodzą zaraz po zakupie. Czasami musimy do zmian “dorosnąć”. Taką zmianą były dla mnie małe gabaryty bezlusterkowca Sony A7R. Zakupiony grip, okazał się niezbyt praktyczny. Szybko z niego zrezygnowałem. Lecz mały korpus wymusił zmianę statywu. Na początku głowicy statywu. Nie było sensu używać, dużej trójosiowej głowicy, która pracowała jeszcze ze sprzętem średnioformatowym. Zakupiłem małą głowicę kulową. Ustawianie pionowych kadrów nie było wygodne. To co oferują głowice kulowe, niby jest ok, ale jak się nieco więcej popracuje, w różnych pozycjach – całość męczy.

Tu statyw bez szybkozłączki. Wkręcony bezpośrednio w płytkę L-kształtną.

Podstawą systemu stała się dla mnie płytka L-kształtna, z systemem mocowania Arca Swiss. Dedykowana do modelu A7. Do niej dokupiłem niezależne mocowania szybkozłączki Arca Swiss. Kupiłem ich kilka, aby zamocować je na wszystkich statywach. Mając na stałe założoną płytkę L-kształtną, mogę bardzo wygodnie korzystać z całego systemu. Wygoda pracy w pionie i w poziomie jest niesamowita. Co więcej sama płytka oferuje także bezpośrednie gniazda śruby statywowej w pionowej i poziomej części, więc można by obyć się bez szybkozłączki, ale tak jest wygodniej.

Chodzenie z tym statywem to sama przyjemność.

Do rzeczy jednak – mając tak uzbrojoną kamerę mogłem zamocować szybkozłączkę do ministatywu Manfrotto Pixi (lub Pixi Evo). Ten kosztujący ok. 70 zł gadżet, bardzo często przydaje mi się w sytuacjach, gdy nie chce mi się nosić statywu, a użycie dłuższych czasów ma sens. 

Gdy używałem lustrzanek, także chętnie nosiłem ze sobą w torbie podobny mini statyw. Całość sprawowała się świetnie. Fotografowanie w pionie, i poziomie nie było problemem. Zawsze znajdował się w torbie. Teraz z mini korpusami, jego zastosowanie jest jeszcze szersze. Stabilizuje ponad kilogramowy zestaw, bez problemu. ustawiony na chodniku, ławce, stoliku kawiarnianym jest pełnoprawnym statywem.

Ciekawą funkcję jest możliwość oparcia o ścianę, drzewo itp. wówczas, gdy chcemy uzyskać kadr poziomy z poziomu oczu a nie mamy dużego statywu, lub kadr pionowy w sytuacji, gdy nie mamy płytki L-kształtnej. Statyw jest bardzo lekki, ale metalowy. Blokada kulowej głowicy wystarcza do większości zestawów. Możemy mieć go zawsze ze soba. Zajmuje mało miejsca. To nie gadżet wyłącznie dla amatorów. Polecam!

Moje ulubione zastosowanie podczas spacerów.

Tu z szybkozłączką.

Ujęcie pionowe. Bez problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *